RODO zaczyna zbierać swoje żniwo w Polsce

Po 10 miesiącach od wejścia w życie najsłynniejszego unijnego rozporządzenia 2018 roku, doczekaliśmy się pierwszej kary finansowej w Polsce. Tym samym, po informacjach między innymi z Francji oraz Portugalii, Polska dołączyła do grona państw, które podjęły najostrzejsze kroki w celu zapewnienia przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych.

 

Jak poinformowała Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zdecydowała ona o nałożeniu relatywnie wysokiej kary w wysokości 943 tysięcy złotych. Zgodnie z informacjami Urzędu, kara została nałożona na spółkę, która w celach zarobkowych przetwarzała dane pochodzące z powszechnie dostępnych źródeł takich jak REGON oraz Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej, bez spełnienia obowiązku informacyjnego. Administrator twierdził, iż nie spełnił obowiązku ze względu na ogromne koszty przeprowadzenia takiej operacji (mowa o ok. 6 milionach osób). Jednak kroki, które Administrator danych podjął tj. wysłanie klauzuli informacyjnej do osób, których adres e-mail posiadał oraz umieszczenie jej na swojej stronie internetowej zostały uznane przez Prezes UODO za niewystarczające.

Jednocześnie podkreślone zostało, iż według UODO naruszenie miało charakter umyślny, a Administrator nie podjął kroków mających na celu usunięcie naruszeń co zdecydowało o nałożeniu na spółkę wysokiej kary finansowej.

Autor

Ksawery Gołębiowski

Doświadczenie w zakresie prawa ochrony danych osobowych oraz wdrażania RODO nabywał w jednej z wiodących warszawskich kancelarii prawnych. Brał udział w projektach dostosowania organizacji do RODO, realizowanych dla klientów wielu branż, między innymi bankowej oraz ubezpieczeniowej.